środa, 8 maja 2013

Sierści coraz mniej ;)

Komentarz Eli pod poprzednim postem zainspirował mnie do zamieszczenia niniejszych zdjęć:


 

Główny sprawca, choć nie jedyny ;).

Niech Was nie zmylą zdjęcia szczotki tej obok zwykłej szczotki ;). Zwykła szczotka (ta drewniana) zdecydowanie najlepsza i mamy już drugą ;)... (pierwsza się wykończyła).
A! I najlepiej na mokro, stąd ten ręczniczek.


I tak codziennie, albo nawet dwa razy dziennie. Zastanawiam się, czy nie nauczyć się robić ozdoby z filcu ;) :P. Super naturalne i super ekologiczne... ;D

32 komentarze:

  1. Haha no właśnie miałam zaproponować, żeby z tej sierści filcować kulki, a potem z nich korale....byłyby jedyne i niepowtarzalne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, ale ja nie umiem. Przesłać Ci ?

      Usuń
    2. No to się futro zmarnuje ;)...

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. No tak ;), to pewien problem... Ale dobry odkurzacz może pomoże? A głaskanie wilgotną ściereczką? Albo choć wilgotną dłonią? Z moich dużo kudłów schodzi, gdy tak głaszczę...

      Usuń
  3. Faktycznie, zbierasz tej sierści niezłe ilości :-) U Tymka tyle nie ma... Mój projekt: czapka z kota chyba nie zostanie zrealizowany... ;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę Ci przesłać Urwisową i Małego sierść?...

      Usuń
    2. Dzięki, Abi... Chyba mnie ten projekt jednak przerasta... Gręplowanie sierści - to brzmi baaardzo złowieszczo... :-)))

      Usuń
    3. Oj, szkoda ;)... a miałam nadzieję, na szalik... :D.

      Usuń
  4. A ten sprawca to tak niewinne wygląda :) :D
    Uroczy!

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak mi jakos przyszlo do glowy, bo sprawiedliwosc jakas musi byc:
    https://dl.dropboxusercontent.com/u/37954845/limeryki/l34.png

    OdpowiedzUsuń
  6. Ala Koty Katowic9 maja 2013 13:53

    Stosy futerka to jedyna "ciemna" strona wiosny :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie..., no może jeszcze nowe kocie nieszczęścia...?... Ale to bardziej lata problem.

      Usuń
  7. Abi jak masz tyle kociej wełenki,to może z czasem nazbierasz na szaliczek,już czuję to ciepełko przy szyi:)
    Pomysł wart zastanowienia...

    piękny ten Twój sprawca kudełek...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No może bym i nazbierała, tylko co dalej? Ja jestem robótkowe beztalencie ;)

      Usuń
  8. o ło matko :) a może udziergac sweterek dla jakiegos sfinksa? ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. sweterek na zimę można ulepić ^^

    ps.: nikt nie zauważył jak błyskawicznie wykonałem komendę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak... Masz rację :)... nie zauważyłam... :(

      Usuń
  10. To jest świetny pomysł, ich wyczesana sierść jest bardzo ładnie wygląda. A może by z niej robić peruki (z Małego kota dla starszych siwych osób) ;-)))))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha ha, a z Urwisa dla rudych :P... :). No... :).

      Usuń
  11. A gdzie kupiłaś taką super szczotkę, bo na moim Fiśku ( też rudy syberyjczyk) taka zwykła słabo działa :( ?
    Pozdrawiam
    Wierna podczytywaczk-oglądaczka
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Rudy syberyjczyk to rzadkość :). Napisz proszę do mnie (e-mail podany w profilu), przyślij zdjęcia, proszę :)!!!
      a szczotkę kupiłam w zooplusie: http://www.zooplus.pl/shop/koty/kuwety_pielegnacja_kota/siersc/szczotki_zgrzebla_trymery/30567...

      Usuń
    2. Abigail,
      Dzięki za szczotkę !!!. Nie mogę wejść w profilu na Twojego maila. Nie wiem dlaczego :(. Jeszcze po próbuję i podobiznę Fisia chętnie prześlę
      pozdrawiam
      Agnieszka

      Usuń
    3. abigail090@gmail.com :).

      Usuń
  12. Dooobrze że na podwórku możesz je czesać i nic po domu nie lata. Kiedyś na którymś blogu widziałam ktos robił takie cudne filcowe kotki z kociej sierści ... ech szkoda ze nie pamiętam u kogo. Ta sierść z Twoich kotów jest tak ładna ze szkoda wyrzucać... :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie umiem... Ale kto wie? Może zacznę zbierać przynajmniej, bo na razie to wyrzucam...

      Usuń
  13. no przy takich sierściuchach to na pewno mnóstwo sierści :) Moje raczej krótkowłose a i tak wszędzie pełno kocich kłaków, to co dopiero u Ciebie by było, gdybyś nie czesała!
    Ja używam furminatora, ale z regularnością u mnie kiepsko ;)

    OdpowiedzUsuń

Kot z Orłowej

Skrócona historia Kota z Gór (kliknij, aby powiększyć):
Jeśli chcesz i możesz pomóc innym kotom :)
Stowarzyszenie Humanitarno – Ekologiczne
„Dla Braci Mniejszych” Bielsko-Biała,
nr konta: MultiBank - 46 1140 2017 0000 4202 1012 0220
www: http://www.braciamniejsi.com.pl/
fb: https://www.facebook.com/dlabracimniejszych

Rozliczenia
U Portiera:
Pomóżmy kotu z Orłowej (8.05.2015)
Kot z Orłowej nowe wieści (14.05.2015)
Kot z Orłowej po raz trzeci (15.05.2015)

Posty na temat:
1. Kot z Orłowej (15.05.2015)
2. Akcja Orłowik (16.05.2015)
3. Misio-Orłowik w lecznicy (16.05.2015)
4. Orłowik - nowe wieści (18.05.2015)
5. Przytulacz (19.05.2015)
6. Banery, teksty i wieści (20.05.2015)
7. Szukamy domu dla Orłowika (22.05.2015)
8. Orłowik (23.05.2015)
9. Za i przeciw (24.05.2015)
10. Orłowik w DT (28.05.2015)
11. Rysio Orłowik (31.05.2015)
12. Orłowik - garść informacji (10.06.2015)
13. Dwa tygodnie w DT (11.06.2015)
14. Sesja zdjęciowa Rysia ;) (12.06.2015)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Scrapki 2014

Scrapkowa zabawa 3   Scrapkowa zabawa 3   Scrapkowa zabawa 3   Scrapkowa zabawa 3   Scrapkowa zabawa 3   Scrapkowa zabawa 3  

Scrapki 2013

Choineczki 2012 :)