niedziela, 31 maja 2015

Rysio Orłowik

Byłam u Rysia wczoraj, ale zanim pokażę zdjęcia z wczoraj, to jeszcze kilka z czwartku i piątku od Ani :).



Pewnie jesteście ciekawi co z kuwetą? Więc najpierw Ania wpadła na pomysł, by postawić podstawkę z ziemią. I jak już pisałam, to zadziałało. Później dosypała ziemi do kuwety i to był koniec sikania po kątach :). Co prawda Misio zostaje w kuchni na noc i gdy jego personel jest w pracy, bo wydaje się czasem, że jeszcze by chętnie załatwił się gdzie indziej. Gdy Ania jest w domu to kocio ma oczywiście otwarty salon i przesiaduje - co można zauważyć - głównie na kolanach.
Jest kochanym mruczko-pieszczochem. Nie interesuje go ani zabawa, ani okno, ani drzwi wejściowe... Gdy mnie wczoraj odprowadzał, to do przedpokoju i zaraz popatrzył na swoją przyjaciółkę i skierował się wymownie do kuchni :). Nie zauważyłam, by go choć trochę ciągnęło na zewnątrz...
Poza tym oni wciąż się poznają: bardziej intensywne "pik", czy "sio" może przestraszyć, interesujący jest płacz małego dziecka, tuńczyk wcale nie smakuje, każdy gość jest mile widziany itd... :) - to jeden z najpiękniejszych okresów - poznawanie siebie nawzajem.

Czasami Rysio intensywnie pachnie, Ania mówi, że gdy przeżywa większe emocje, albo gdy mocno zaśnie. Ciekawe, czy ten zapach będzie mniej odczuwalny z czasem? Ja w domu, gdy weszłam nie poczułam zapachu kocurka, ale gdy leżał obok mnie to przez chwilkę tak, choć nie jest to bardzo nieprzyjemny zapach.

A teraz zdjęcia z domku (nadal jeszcze DT, choćby jakby mniej T... ):

- przyniosłaś coś dla mnie?

Oczywiście przyniosłam ulubione smakołyki moich potworów, ale Misio ma problemy z gryzieniem, trzeba mu bardzo drobić. 

Wciąż też furczy przez zakatarzony nosek. Jeśli macie pomysł jak mu pomóc (ja pomyślałam o Rutinacei dla dzieci, jaką dostaje Mały Kot gdy ma katar), to mówcie. Pan doktor twierdzi, że to mu już tak zostanie. 

To śliczny Misio :)

I ma taki grzeczny personel :D.
- tak mnie drap

- i tak...

Oczywiście gdy przyszłam zaraz go zagarnęłam :D :).. I proszę jak się wtulił :D...


Nie  da się nie kochać tego słodziaka... :). Dziękuję jeszcze raz wszystkim za obecność i pomoc i przede wszystkim Ani za jej serce i cierpliwość.

31 komentarzy:

  1. Cos mi mowi, ze T zniknie jak sen zloty, nie moze byc inaczej, no po prostu nie moze i juz. :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak on uwielbia sie przytulac, niech popatrza Ci wszyscy, ktorzy twierdza, ze starsze koty nie zaaklimatyzuja sie w domach.....:):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)), to zależy pewnie jak bardzo starsze. To jest rzeczywiście kot-emeryt...

      Usuń
  3. Misio to prawdziwa bardzo kochana przytulanka.Ania to wspaniała dziewczyna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą w obu przypadkach :)

      Usuń
  4. No pewnie że pachnie jeszcze, bo sam ma zakatarzony nos i nie wie ze..brzydko pachnie. Jak kataru nie bedzie, kotek bedzie czysty.
    Z po drugie dajcie mu troche czasu, chlopak sie musi przestawic z wiecznego polowania na jedzonko do pełnej miski. Musi zrozumiec je jedzonko już stale będzie i teraz może zająć się dbaniem o paznokcie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochany kiciuś. Ania jest wspaniała!

    OdpowiedzUsuń
  6. Misio nadrabia stracone lata bez tulenia i miziania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie :)... Tam na górze, to jak na kociolubnego turystę trafił, który w dodatku się nie przestraszył jego chorego wyglądu, mógł się poprzytulać... Może też jego opiekunka go kiedyś przytulała?

      Usuń
  7. Na zatkany nosek polecamy razem z panią Olbas Oil. To są takie krople do kupienia w normalnej ludzkiej aptece, z których w domu robi się parówki: kilka kropel do gorącej wody, razem z kotem pod koc i posiedzieć. Zapach jest bardzo intensywny, ale odtyka nosek szybciutko. Ja Mechatek wiem, co mówię, bo właśnie takie zalecenia dostałyśmy wszystkie trzy (ja Mechatek, Niutka i Leeloo), kiedy się u nas w domu koci katar zalągł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy za radę :). Jeśli Ania sama tu nie przeczyta, to jej przekażę :).

      Usuń
  8. Aaaa i jeszcze coś.patrząc na Misia odnoszę wrażenie,że ma zwichrzone futerko albo ma tak miękkie to futerko,że robi wrażenie rozczochranego:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aktualnie ma mięciutkie futerko, trochę dłuższe niż u zwykłych kotków :). Miał też mnóstwo ran i strupów po pchłach oraz kleszczach. Pan doktor mówi, że futerko się odbuduję po miesiącu, dwóch...

      Usuń
  9. A mnie umknęło czy kocurek jest już po kastracji? Bo może stąd jego zapach?

    Napatrzeć się nie można! Widać jaki szczęśliwy i w nosie ma "wolność". Pozdrowienia serdecznie dla Ani!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, oczywiście został wykastrowany, gdy okazało się, że nie ma go do kogo oddać na górę. W zeszłą sobotę.

      Tak, wolność to on ma na kanapie :D... :)

      Usuń
  10. ale on ma piekne niepowtarzalne umaszczenie! caly czas mi sie wydaje ze zdjecie jest poruszone :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo w większości jest. Nie tak łatwo mu zrobić zdjęcie, choć wydaje się taki spokojny... Poza tym w domu nie ma tak dobrego światła i albo zdjęcie się robi kosztem przesłony - a wtedy jeśli się dokładnie nie trafi to jest nieostre, albo kosztem czasu i wychodzi poruszone... ;), ech...

      Usuń
  11. Patrzę na niego i czytam, że cofa się z przedpokoju i wcale nie jestem zaskoczona. Wygląda jakby tego własnie potrzebował - ciepła, bezpieczeństwa, pełnej miski i miłości. Na pewno też się lepiej czuje. Jednego się tylko nie spodziewałam - że tak szybko znajdzie się dom tymczasowy i to z taką perspektywą zostania DOMEM. Oby tak się stało. Rysio to cudne imię i pasuje do niego. Też pozdrawiam Anię i dziękuję, że zajęła się Rysiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa z tym domem tymczasowym to taki nieprzypadek zaczarowany :)... Nikt się chyba tego nie spodziewał... :)

      Usuń
  12. Abi i Aniu DZIĘKUJĘ za wielkie serce i tak się cieszę,że jeszcze jedna kocia bieda została szczęściarzem!

    OdpowiedzUsuń
  13. Dla Was dziewczęta ♥♥
    A dla kocika ciepłe dłonie pełne energii.

    OdpowiedzUsuń
  14. nie wiem dlaczego ale mam sentyment do starszych kociaków...
    dobrze, że jest już dobrze ... z sikaniem oczywiście

    OdpowiedzUsuń
  15. Widać że Rysio szczęśliwy :) Wielki brawa i dla Ani i dla Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
  16. jakieś nowe wieści?? oczywiście samych radosnych oczekuję :) i zdjęć! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Abi, ten dopisek i wyłączenie komentarzy pod nowszym postem ... mam rozumieć, że ktoś Ci dokucza, że piszesz o całej akcji? że co, że show z tego robisz? toż to debilizm wtórny, te czepianie się Ciebie, i "trollizm"! albo po prostu najzwyklejsza ludzka zawiść, a tego ci u nas w bród! :( tak czy siak olewaj i rób swoje, bo robisz rzeczy dobre i piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Niesamowita historia, wspaniale że go uratowaliście. Ten biedny weteran potrzebuje domu i Ludzi a nie wolności. Nie oddajcie go za nic do pseudo właścicielki która przez głupotę go tak zaniedbała. On wychodził na szlaku do turystów nie żeby ich witać a po prostu szukał ratunku, miał nadzieję i na szczęście go znalazł. Nawet jak chwilę potęskni za polkiem to szybko mu to przejdzie w domowych luksusach. On już sam sobie nie poradzi. Będzie dozgonnie wdzięczny za Waszą pomoc :) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

Kot z Orłowej

Skrócona historia Kota z Gór (kliknij, aby powiększyć):
Jeśli chcesz i możesz pomóc innym kotom :)
Stowarzyszenie Humanitarno – Ekologiczne
„Dla Braci Mniejszych” Bielsko-Biała,
nr konta: MultiBank - 46 1140 2017 0000 4202 1012 0220
www: http://www.braciamniejsi.com.pl/
fb: https://www.facebook.com/dlabracimniejszych

Rozliczenia
U Portiera:
Pomóżmy kotu z Orłowej (8.05.2015)
Kot z Orłowej nowe wieści (14.05.2015)
Kot z Orłowej po raz trzeci (15.05.2015)

Posty na temat:
1. Kot z Orłowej (15.05.2015)
2. Akcja Orłowik (16.05.2015)
3. Misio-Orłowik w lecznicy (16.05.2015)
4. Orłowik - nowe wieści (18.05.2015)
5. Przytulacz (19.05.2015)
6. Banery, teksty i wieści (20.05.2015)
7. Szukamy domu dla Orłowika (22.05.2015)
8. Orłowik (23.05.2015)
9. Za i przeciw (24.05.2015)
10. Orłowik w DT (28.05.2015)
11. Rysio Orłowik (31.05.2015)
12. Orłowik - garść informacji (10.06.2015)
13. Dwa tygodnie w DT (11.06.2015)
14. Sesja zdjęciowa Rysia ;) (12.06.2015)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Scrapki 2014

Scrapkowa zabawa 3   Scrapkowa zabawa 3   Scrapkowa zabawa 3   Scrapkowa zabawa 3   Scrapkowa zabawa 3   Scrapkowa zabawa 3  

Scrapki 2013

Choineczki 2012 :)