środa, 18 kwietnia 2012

Historyczna scena... i kocie przytulanki :)

Pamiętam, dawno, dawno temu, gdy pierwszy raz Urwis przyszedł i przytulił się...


Było to na początku stycznia 2008 roku... :) Urwis był z nami dwa tygodnie i miał może ze 4 miesiące... Później bardzo długo taka scena się nie powtórzyła... Przychodził do Miśka, ale do mnie nie. Teraz oba koty śpią ze mną nocą, zwłaszcza Urwis właśnie (co prawda w nogach, nie tak słodko jak na zdjęciu, ale zawsze). 

Urwis lubi przychodzić się poprzytulać na kolanka... :). 

Za to Mały Kot nie... Wzięty na kolana zwiewa, a gdy siedzi na fotelu i usiądzie się obok, wytrzymuje kilka minut i też zwiewa... Uwielbia się pieścić ale leżąc na podłodze, głaskany, drapany itd... Lubi też gdy go noszę na rękach, ale to też tylko ma kilka pozycji i nie zawsze ;).

Dlatego poniższe zdjęcia są historyczne, a raczej przedstawiają historyczne wydarzenie... Siedziałam na kanapie i czytałam książkę w komputerze "Jak rozmawiać z kotem", gdy Mały Kot zaczął się kręcić koło mnie... (na ziemi). Powiedziałam mu (w myślach), że może przyjść się do mnie przytulić, a on wskoczył i rozłożył się wygodnie wtulając we mnie :D...





Nie było to co prawda położenie się na kolankach, ale prawie :D :D :D...


32 komentarze:

  1. Główka jest na nogach więc zaliczamy :)
    Strasznie zazdroszczę koleżance która ma totalnie nakolankowego kota - moje akurat centralnie na kolana też rzadko przychodzą :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie słodkie chwile :-)
    Koty są różne,
    ale ich zachowanie może się zmienić z czasem :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)... na to tak po cichu liczę... Mały to jeszcze młodzież ;)

      Usuń
  3. Z tego co mnie koty nauczyły, to wiem, że gdy kot ziewa to znaczy, że jest bardzo zadowolony. Srebrny jak mały nie jest specjalnie kolankowy, ma zbyt dużo energii. Jedyna pora o której toleruje pieszczoty to czwarta rano. Taak koty są dziwne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale on nie ziewa, tylko zwiewa ;), w sensie, że gdzie pieprz rośnie, bo co do ziewania to uważam podobnie :D.... Srebrny na pewno dorośnie, chociaż brytyjczyki podobno nie są zbyt przytulaśne... tak słyszałam, gdy szukałam Urwisa i też się nad brytyjskim niebieskim zastanawiałam... :).

      Usuń
  4. Ja mam 3 koty i trzy różne charaktery - dwa przychodzą na kolana - trzecia nie lubi. Wszystkie nie lubią na ręce

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje dają się nosić, ale Mały lubi nawet... w jednej pozycji i w określony sposób, ale mogę tak z nim chodzić nawet z 15 minut... Tyle, że ciężki bardzo ;)

      Usuń
  5. Urocze widoki <3 Tak to jest z tymi kotami - zawładnęły naszymi sercami, robią z nami co chcą, słuchać się nie chcą, robienie tego co my byśmy chcieli to ostatnie o czym myślą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))... tak, tak właśnie jest :D...

      Usuń
  6. Wyobrażam sobie jaka to musiała być fajna chwila gdy Mały się tak przytulił :-) Ja mam tak z Kocią ;-) A Malutki Urwisek taki słodki :-))) Pozdrawiam Abigail :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Dziękuję za pozdrowienia :). Urwis był niesamowicie rozczulający, zresztą nadal jest :D... Uwielbiam się w niego wypłakiwać np...

      Usuń
    2. I znosi to cierpliwie? Bo ja zw swoim próbowałam, ale on to miał w nosie..

      Usuń
    3. Urwis jest wyjątkowo cierpliwy :D... :)... Mały by też nie wytrzymał :)

      Usuń
  7. Bardzo słodkie te historyczne chwile;-)Oby takich jak najwięcej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) Bardzo bym chciała :). Dziś Mały rano leżał mi na piersiach, więc jakby bliżej niż zwykle ;D

      Usuń
  8. Wiesz to chyba musi być rodzinne u tych kotów. Mój przychodzi i kładzie się dokładnie tak samo. I też robi to rzadko. Deksiu natomiast nie robi nic podobnego. Oba za to śpią z człowiekami ale tylko w nogach. Taki miot chyba. Szkoda, bo zawsze uważałam, że kot jest od tego żeby przychodził na kolanka..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hi hi :). ja tak nie uważałam nigdy, bo moje doświadczenia z kotami zanim pojawił się Urwis to były doświadczenia z kotami na wsi... one wszem i na ręce się dawały, ale usiedzieć?... o nie... ;D. i te kolanka to też były takie na polu, koło stodoły

      Usuń
  9. Cudne widoki :))
    Też mam takie wspomnienia z Karmelkiem -kiedyś nawet na mnie leżał i na kolanka wszedł jak widział na nich Filipa .Potem wszystko przeszło . Teraz jest super ze przyjdzie się rano czy w nocy poprzytulać i pociamkać kocyk ;)
    Na rękach też jak zaczarowany siedzi -ale nie zawsze -zauważyłam że lubi jak go kołyszę :)
    Wiesz z tą rozmową w myślach fajna sprawa -muszę nad tym popracować :)
    Córci Bucek bardzo kocha się przytulać do dużych jak śpią czy tylko leżą :)
    Głaski dla kotków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy :), no książka jest super :D... Polecam...

      Usuń
    2. Książkę miałam i czytałam ,ale jakoś bez entuzjazmu.Jakiś czas temu poszła na bazarku miau ;)

      Usuń
    3. A ja w niej odkryłam sporo ciekawych rzeczy. Nawet udało mi się przemówić telepatycznie do Małego Kota odnośnie wychodzenia poza ogrodzenie. Jeszcze jej nie przeczytałam, bo wymaga skupienia i idealnie by było przećwiczyć co nieco ;), ale... :) Na pewno przeczytam :D.

      Usuń
    4. A ja znowu zapomniałam popracować nad telepatią ;))
      Ale jak mi się uda to dam znać ;)
      Mnie zaskoczyła interpretacja ziewania kota . Ale nie będę Ci psuła zabawy i nie zdradzę ;)
      Ja w każdym bądź razie mam inną :)

      Usuń
  10. No naprawdę miło popatrzeć na te przytulasy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) Tak... :) Już od samego patrzenia jakoś cieplej :D

      Usuń
  11. Słodkie :)
    Leon jest chyba z rodziny Małego Kota ;)
    Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) Myślę, że więcej kotów jest z tej rodziny :D.

      Usuń
  12. WITAM milutko
    pozdrawiam cieplutko.
    Niech cały dzień
    minie Ci bez smutków.
    Słoneczko na niebie
    niech świeci dla Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  13. To na mapie by zygzaki i kolka byly hehe

    OdpowiedzUsuń

Kot z Orłowej

Skrócona historia Kota z Gór (kliknij, aby powiększyć):
Jeśli chcesz i możesz pomóc innym kotom :)
Stowarzyszenie Humanitarno – Ekologiczne
„Dla Braci Mniejszych” Bielsko-Biała,
nr konta: MultiBank - 46 1140 2017 0000 4202 1012 0220
www: http://www.braciamniejsi.com.pl/
fb: https://www.facebook.com/dlabracimniejszych

Rozliczenia
U Portiera:
Pomóżmy kotu z Orłowej (8.05.2015)
Kot z Orłowej nowe wieści (14.05.2015)
Kot z Orłowej po raz trzeci (15.05.2015)

Posty na temat:
1. Kot z Orłowej (15.05.2015)
2. Akcja Orłowik (16.05.2015)
3. Misio-Orłowik w lecznicy (16.05.2015)
4. Orłowik - nowe wieści (18.05.2015)
5. Przytulacz (19.05.2015)
6. Banery, teksty i wieści (20.05.2015)
7. Szukamy domu dla Orłowika (22.05.2015)
8. Orłowik (23.05.2015)
9. Za i przeciw (24.05.2015)
10. Orłowik w DT (28.05.2015)
11. Rysio Orłowik (31.05.2015)
12. Orłowik - garść informacji (10.06.2015)
13. Dwa tygodnie w DT (11.06.2015)
14. Sesja zdjęciowa Rysia ;) (12.06.2015)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Scrapki 2014

Scrapkowa zabawa 3   Scrapkowa zabawa 3   Scrapkowa zabawa 3   Scrapkowa zabawa 3   Scrapkowa zabawa 3   Scrapkowa zabawa 3  

Scrapki 2013

Choineczki 2012 :)