Małemu Kotu zabawa się spodobała na tyle, że postanowił wejść pod dywan w poszukiwaniu myszy...
Urwis zaglądał z drugiej strony.
Polowanie na mysz szybko zamieniło się w polowanie na Małego Kota.
A oto krótki film ;)
To co się działo potem w następnym odcinku ;)
.

























Mały się wtrącił, bo pewnie to była jego mysz. Szimi pozwala kotom na zabawy? Figa zwykle zabrania Truśce
OdpowiedzUsuńNie. To nie była mysz Małego, to była mysz URWISA :)). Ale Mały WSZYSTKIE zabawki Urwisowi zabiera... Dobrze, że są chwilę ZANIM Mały zabierze Urwisowi zabawkę ;))). No i, że się Mały zgadza sam być zabawką Urwisa - to chyba Urwiska najlepsza zabawka :)). Szimi? Szimi jest oazą spokoju :). Pozwala Kotom właściwie na wszystko... One na szczęście czasem sobie przypominają o jej wieku i starają się nie przeginać.
OdpowiedzUsuńMaly kot lepszy do polowania bo sam z siebie sie rusza ;))... u mnie zawsze Wilbar zabiera zabawki Wikkusiowi...
OdpowiedzUsuńDrugi kot jest najlepsza zabawka :) szkoda ze zabawka kota Patapona - Bieda - tak strasznie piszczy podczas podgryzania... ;)
OdpowiedzUsuńmaus - to fakt :), no widać, każdy (kot) ma takiego drugiego "starszego" brata...
OdpowiedzUsuńolisek - może to element zabawy? a raczej wyjątkowości tej "zabawki"?... :)
Polowanie polowaniem, ale czas na umycie tylnej łapy się znalazł :D
OdpowiedzUsuńna umycie łapy zawsze jest czas :), swoją drogą czytałam kiedyś, że to objaw zmieszania u kota :)
OdpowiedzUsuń