niedziela, 13 lipca 2014

Bo tak.

Mały Kot to łobuz. Lubi sobie raz na jakiś czas zwiać przez płot. Przeważnie później daje mi się bez problemu znaleźć i zaprowadzić do domu (po założeniu szeleczek na smyczy, lub na rękach), ale niekiedy znika... Przeżywam wtedy katusze i już ze 100 razy myślałam, jak tego uniknąć. W końcu nagrałam fachmana od płotów, aby zrobił takie zabezpieczenie od góry, żeby Mały nie mógł wyjść, ale w międzyczasie trochę się u mnie pokręciło, nie byłam pewna co i jak, w końcu jednak gdy uznałam, że chcę ten dodatkowy element płotu, Pan Fachman nie miał akurat czasu... i właśnie wtedy Mały Kot urządził sobie wypad... Było po 21, ściemniało się (na południu szybciej zapada noc niż na północy kraju) i byłam przerażona. Chociaż zobaczyłam go tuż za naszym płotem i od razu pobiegłam po niego, gdy dobiegłam nie było po nim śladu. Ani widu, ani słychu (a słuch mam dobry i nasłuchiwałam)... Szukałam go z przerwami i na zmianę z synem i jego kolegami półtorej godziny. Nic. w końcu po 23 daliśmy za wygraną. Był spokojny wieczór, trochę kropiło, uznałam, że raczej nikt go nie ukradł, a chłopcy sprawdzili ulice... Wróciłam na ogród do Urwiska, który miauczał za mną. Siedziałam z nim i widziałam, że Urwis coś usłyszał, zobaczył.

Tak był to nasz Mały Kot... Ponieważ był za płotem, a niby chciał wrócić, ale nie wyglądał na przekonanego i zaczął się oddalać, zadzwoniłam do syna, aby szybko po niego biegł, a sama wspięłam się na płot, by zobaczyć dokąd zmierza...

Koniec końców Mały wrócił tą samą drogą (przez płot), a ja dopiero pół godziny później zorientowałam się, że przez dłuższy czas w krótkiej spódniczce nie wyjdę, a to za sprawą długiego rozcięcia od kolana do połowy łydki...


Po tym incydencie stwierdziłam, że nie ma na co czekać... Pojeździłam z Miśkiem po castoramach i leroyach i stwierdziłam, że a) nie tylko nie ma na co czekać, ale b) dodatkowy element z paneli płotowych będzie wyglądał strasznie, c) trzeba zrobić zabezpieczenie z siatki...
Najpierw był plan, a później wykonanie...



 Mały Kot nie był zachwycony:

 Chociaż chciał wyglądać na wyluzowanego:

Mina go zdradzała...:


Niby sobie leżał...

... i wygibasy robił...,

ale te uszy!...

Podchodził do płotu,

oglądał,

przymierzał się...

.......... a jaki był efekt? 

Zdjęcia pokażę jutro... ;/

23 komentarze:

  1. A to lajza! Jak znam zycie, siatka nie bedzie dla Malego przeszkoda. :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. moje koty przełażą po siatce, ale one są małe...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)... Pod Małym Kotem Denisem by się zarwała...

      Usuń
  3. Spryciula ..... chce poznawać świat :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze tak miał, ale w końcu postanowiłam coś z tym zrobić...

      Usuń
  4. A to spryciarz. Już pewnie wymierzył i wymyślił, jak obejść zabezpieczenie?
    Współczuję tej rany.

    OdpowiedzUsuń
  5. Rana wygląda nieciekawie, aż boli jak się patrzę :/ oby szybko się zagoiło. A Mały Kot to faktycznie łobuz, mam nadzieję że siatka to skuteczna przeszkoda dla niego, chociaż tez wzrok - chyba coś kombinuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie się wszystko ładnie goi... :). Ale wygląda brzydko...
      No kombinuje, ale póki co nie wykombinował... ;/

      Usuń
  6. Kot- wędrowniczek, ciekawski cóż tam za płotem zobaczy...

    OdpowiedzUsuń
  7. Jejku, dzięki ci za ten wpis! I ja muszę opisać nasze perypetie... Niestety nieudane. :( Ciekawa jestem ogromnie następnego wpisu. Trzymaj się, Abi :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja ze swoim walczę wędrowniczkiem. :) Jest już ogrodzona działka prawie. Jeszcze tylko wyjście na które mąż nie wyraża zgody, bo takie ze wszystkich stron ogrodzone, ale tam się zasadzam z krzesełkiem i gdy lata wolno mały, przy wejściu siedzi cerber i nie puszcza w dalekie krainy, :) Coś mój wspominał o bramie bo ... Lora wylatuje jak z procy do przechodzących i może złapać za rękę, niektórzy się boją. :))
    Wierzę że nie wykombinuje no chyba że się nauczy chodzić po sufitach. :) ale czy ja wiem? żarty żartami koty dużo potrafią. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. No ładnie Cię zadrapał...:(łobuz...Miejmy nadzieje,że płot się sprawdzi:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Auuuaaaaa!!! To straszne...

    Ty wiesz, że ja na taką samą ranę musiałem dwa miesiące czekać w kolejce do szpitala? :)) I dopiero mi zrobili.
    Choć u mnie rzecz jasna ona była planowana (przez pana chirurga) i niby potrzebna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :). widocznie była skoro planowana :)... ja za tą niekoniecznie tęskniłam ;)

      Usuń
  11. Nareszcie kotek bezpieczny :D
    Super że to zrobiłaś Abi ;))
    Mam nadzieję że nie do sforsowania .
    Nóżki żal :( Niech się ładnie i szybko zagoi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam taką nadzieję. Zobaczymy. Oby!

      Usuń
  12. O, faktycznie na zdjęciu wygląda nie na wkurzonego tylko na wk...nego ;-))) Taki spacerniak mu się z podwórka zrobił ;-)))
    Ale gdyby u mnie to rozwiązałoby sprawę nie namyślałabym się ani chwilę. Niestety - moje koty jak zwiewają to przeskakując z drzewa do sąsiadów. Ostatnio Gacek wywinął taki numer, też go długo szukaliśmy. Przydałby się jakiś elektryczny pastuch działający na kilka metrów w górę ;-))))

    OdpowiedzUsuń

Kot z Orłowej

Skrócona historia Kota z Gór (kliknij, aby powiększyć):
Jeśli chcesz i możesz pomóc innym kotom :)
Stowarzyszenie Humanitarno – Ekologiczne
„Dla Braci Mniejszych” Bielsko-Biała,
nr konta: MultiBank - 46 1140 2017 0000 4202 1012 0220
www: http://www.braciamniejsi.com.pl/
fb: https://www.facebook.com/dlabracimniejszych

Rozliczenia
U Portiera:
Pomóżmy kotu z Orłowej (8.05.2015)
Kot z Orłowej nowe wieści (14.05.2015)
Kot z Orłowej po raz trzeci (15.05.2015)

Posty na temat:
1. Kot z Orłowej (15.05.2015)
2. Akcja Orłowik (16.05.2015)
3. Misio-Orłowik w lecznicy (16.05.2015)
4. Orłowik - nowe wieści (18.05.2015)
5. Przytulacz (19.05.2015)
6. Banery, teksty i wieści (20.05.2015)
7. Szukamy domu dla Orłowika (22.05.2015)
8. Orłowik (23.05.2015)
9. Za i przeciw (24.05.2015)
10. Orłowik w DT (28.05.2015)
11. Rysio Orłowik (31.05.2015)
12. Orłowik - garść informacji (10.06.2015)
13. Dwa tygodnie w DT (11.06.2015)
14. Sesja zdjęciowa Rysia ;) (12.06.2015)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Scrapki 2014

Scrapkowa zabawa 3   Scrapkowa zabawa 3   Scrapkowa zabawa 3   Scrapkowa zabawa 3   Scrapkowa zabawa 3   Scrapkowa zabawa 3  

Scrapki 2013

Choineczki 2012 :)