piątek, 26 kwietnia 2013

Filippo

Filipek ciągle do nas przychodzi. Czasem codziennie, ale przeważnie znika na 3,4 dni. Odpukać wczoraj i dziś był obecny.


Je jak smok, dwie saszetki plus chrupki ma na raz ;), a i tak jeszcze czeka, żeby dokładkę mu dać :).


Na zdjęciach nie bardzo widać, ale prawe oczko ma bardzo ropiejące, chociaż i tak mniej. Zakraplać mu nie dam rady, ale staram się chociaż watką nasączoną lekiem dotykać. Czasem mi pozwoli, a czasem warczy. Wczoraj, gdy wyciągałam mu kleszcza (na czubku głowy miał), to nawet łapką się na mnie zamierzył, ale tak kontrolnie ;).
Zła jestem na te kleszcze, gdyż kilka dni temu, gdy zauważyłam na nim chyba z 5 tych pasożytów podałam mu lek na pasożyty na kark, a tu kleszczysko się jakieś i tak przyplątało.

Po posiłku Filipek pięknie pozuje. To śliczny kocur, ma piękną pyzatą mordkę. Ciągle myślę nad budą dla niego, ale musiałaby być wewnątrz ogrodzenia, a Filippo już się nauczył jeść i czekać tuż za bramką, ale na zewnątrz...


Prawda, że uroczy? :). Siedzi po prostu niesamowicie :D I ten ogonek :).

19 komentarzy:

  1. Ala Koty Katowic26 kwietnia 2013 08:39

    Śliczny :)Aż miło patrzeć jak pałaszuje jedzonko. Masz bardzo dobre serduszko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny Filipek :-) Dobrze, że na Ciebie trafił.

    OdpowiedzUsuń
  3. Naprawdę uroczy, Abi. Jakby mu tu pomóc... Może oswoi się na tyle, żeby szukać mu domku. Podobny do mojego pierwszego kota tymczasowego "Dziadka", i oby miał podobny los zapisany :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Słodziutki, pewnie się biedak na zapas najada...

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mnie wzrusza ten kot ...aż mi się w oku łezka kręci ...:(
    Przydałby mu się domek fajny ...
    No ale dobrze że ma Ciebie :-)
    Piękny burasek, przypomina Karolka Jasnej :-))

    OdpowiedzUsuń
  6. Uroczy kocur i to jego spojrzenie...

    OdpowiedzUsuń
  7. Filipek jet Wam wdzięczny za dobre słowo :)...
    Mnie on też bardzo wzrusza Amyszko, no i imię ma takie jak Twój Filipek [']... Kiedy tak nazwałam wtedy jeszcze Szarusia, Filipek jeszcze był na planie fizycznym :).

    OdpowiedzUsuń
  8. śliczny.. szkoda, że nie ma swojego domu, ale dobrze, że jesteś i dajesz mu chociaż jego namiastkę :)
    do wyściskania (choć na pewno by mnie wtedy pacnął łapą ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy ja wiem? Z kotami to nigdy nic nie wiadomo :D.

      Usuń
  9. Dobrze ma z Tobą - jest najedzony i wolny, co takie "zewnętrzne" koty cenią najbardziej. Do tego podleczasz go i wyciągasz mu kleszcze. To podziwiam, bo mimo że Chudy mieszka z nami w domu ponad rok o żadnym "zabiegu" nie ma mowy - wyrywa się błyskawicznie, a potem nie daje do siebie podejść przez długi czas.

    Myślę, że do budy i karmienia po drugiej stronie płotu/furtki też by się przyzwyczaił. W końcu kiedyś nie jadał u Ciebie, a teraz pojawia się regularnie ;)

    Głaski dla Filippa :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale on jest grzeczny, taki dobrze wychowany koteczek :-)
    Tą śliczną postawą ślicznie podziękował za jedzonko ...

    Szkoda ze nie ma domku ..... :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może ma? Tego nie wiem na pewno. Jest całkiem zadbany i to znikanie na kilka dni...?... Może kiedyś pójdę za nim i zobaczę dokąd idzie?

      Usuń
  11. Abi, masz dobre serducho i to jest najważniejsze dla takich kotów jak Filipek :)) Kocurek faktycznie jest przeuroczy. Ja też się ostatnio zastanawiam za co płacę kupując preparat na kleszcze i inne paskudztwo typu pchły.Bo albo się robactwo uodporniło albo dziadostwo mi wciskają. Futra zakropione a każdego dnia, każdy kot jakiegoś desperata na swym grzbiecie do domu przytacha... wrrr :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, z tymi preparatami to jakaś ściema :(...

      Usuń
  12. Ale by było fajnie jakby miał domek u Was na podwórku. To już byłby wtedy taki "prawie domowy". Piękny z niego kocur. Wspaniale, że się nim opiekujesz :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba przeniosę mu miseczki za płot... Trochę się boję, czy nie będzie tu u mnie znaczyć, ale... Spróbować można...

      Usuń

Kot z Orłowej

Skrócona historia Kota z Gór (kliknij, aby powiększyć):
Jeśli chcesz i możesz pomóc innym kotom :)
Stowarzyszenie Humanitarno – Ekologiczne
„Dla Braci Mniejszych” Bielsko-Biała,
nr konta: MultiBank - 46 1140 2017 0000 4202 1012 0220
www: http://www.braciamniejsi.com.pl/
fb: https://www.facebook.com/dlabracimniejszych

Rozliczenia
U Portiera:
Pomóżmy kotu z Orłowej (8.05.2015)
Kot z Orłowej nowe wieści (14.05.2015)
Kot z Orłowej po raz trzeci (15.05.2015)

Posty na temat:
1. Kot z Orłowej (15.05.2015)
2. Akcja Orłowik (16.05.2015)
3. Misio-Orłowik w lecznicy (16.05.2015)
4. Orłowik - nowe wieści (18.05.2015)
5. Przytulacz (19.05.2015)
6. Banery, teksty i wieści (20.05.2015)
7. Szukamy domu dla Orłowika (22.05.2015)
8. Orłowik (23.05.2015)
9. Za i przeciw (24.05.2015)
10. Orłowik w DT (28.05.2015)
11. Rysio Orłowik (31.05.2015)
12. Orłowik - garść informacji (10.06.2015)
13. Dwa tygodnie w DT (11.06.2015)
14. Sesja zdjęciowa Rysia ;) (12.06.2015)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Scrapki 2014

Scrapkowa zabawa 3   Scrapkowa zabawa 3   Scrapkowa zabawa 3   Scrapkowa zabawa 3   Scrapkowa zabawa 3   Scrapkowa zabawa 3  

Scrapki 2013

Choineczki 2012 :)