No, ale dobrze... Niech im będzie. Nie zaszkodzi.
A ostatnio polowałem na motyla:
Nie upolowałem tylko dlatego, że mi go wypłoszyli :P... Ale zjadłem już kilka much i pszczołę. I pająka (średnio smaczny).
Widziałem, że mój brat też poluje. No! Tak trzymać. Dodatkowo zapewnia swoim ludziom zajęcie. Mądry kot. Ja zrzucam świeczkę taką jedną, co niby wygląda jak jajo. Jak się za długo grzebią ze śniadaniem to zrzucam, albo jak mnie ta kotka za oknem wkurzy to też...
No dobra. Nagadałem się. Wracam do zabawy. Znalazłem dziś małą bombkę z choinki... :).
Wasz Denis

























Ano poluje brat, poluje...Z tym zajęciem to nie wiem czy to takie mądre:)
OdpowiedzUsuń:) Miaaauuuu - zaufaj, na pewno wie co robi :))
OdpowiedzUsuńAle masz fajnie, że już upolowałeś tyle smakowitości. My mamy nadzieję, że na balkonie też nam się uda polować na jakieś fajne cosie :-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiamy
kotków pięć :-)