Mały Kot od wczoraj jakiś nie swój... Mam nadzieję, że to chwilowe i szybko mu przejdzie. Wczoraj nie zjadł kolacji, za to w nocy o 3:30 buszował po kuchni (skutecznie - zeszłam na dół nakarmić głodomora). Zjadł też rano śniadanie. Obiadu już nie. W nocy przyszedł się położyć na nogach, a rano ułożył się na moim brzuchu. Teraz śpi z Szimi (zgodziła się, gdy ją poprosiłam).
Poprzedniej nocy też spał ze mną. I kilka wstecz również. Bardzo mnie to cieszy. Może się zrobi bardziej przytulasty?
Nie wiem, czy to jeszcze tasiemka się odzywa i dlatego Mały tak dziwnie je? A może się obraził, że kupiłam Animondę Kitten z wołowiną, której on przecież nie cierpi i jak mogłam po 3 miesiącach o tym zapomnieć...? Fakt, że zaryzykowałam licząc, że mu się odwidziało, ale najwyraźniej nie. Urwisowi też się nie odwidziało, w związku z czym niejadalne Animondy wezmę na uczelnię dla tamtejszych dzikusów. Portierzy je dokarmiają.
A Małemu Kotu zapodałam Bezo-Pet - sporo zjadł, może rzeczywiście coś mu na żołądku leży??? Czasem nie tknie tej pasty, a innym razem wcina ze smakiem.
No nic :). Byle do wiosny :).
.
.



























To mały nie jest przytulasty?
OdpowiedzUsuńpati - niby jest, ale tak na chwilkę... i na kolankach wogóle nie bywa... zaraz zmyka. a Dido jest, prawda?
OdpowiedzUsuńOby jutro bylo lepiej :) ... ale faktycznie jak moglas zapomniec i nie to jedzenie kupic ;)
OdpowiedzUsuńmaus - no, nie wiem właśnie... błąd to był ;).
OdpowiedzUsuńbyłam pewna, że Mały śpi z Urwisem, choćby po to aby mu ciasno było
OdpowiedzUsuńMały śpi przeważnie sam :)... Ale wczoraj i przedwczoraj był wyraźnie niedopieszczony. Dziś już po płotach znów skakał :P.
OdpowiedzUsuńTak, Dido jest przytulasty, jak wracam do domu po długiej nieobecności to miauczy tak żałośnie jakby działa mu się niewyobrażalna krzywda:)) zabawne to jest. A poźniej wskakuje na kolanka i mruczy. A kiedy do niego mówię to patrzy tak uważnie... Nie wiedziałam, że koty mogą takie być.
OdpowiedzUsuńPatrycja - to masz wielkie szczęście, że taki kot Cię znalazł :).. Mały jest przesłodki, ale mimo wszystko mniej od Dido przywiązany...
OdpowiedzUsuń