środa, 6 marca 2013

Dla odmiany - Kajetan wąż

Kajetan będzie się lenił... Jest cały matowy. Nawet oko ma matowe. Michał twierdzi, że w czasie wylinki wąż nie widzi. Dlatego nie upoluje myszy i dlatego nie można go nakarmić.
Wygrzewa się pod lampą, na kamieniu i w kokosie :)...



Mimo, że taki wyblakły, to i tak wygląda ślicznie - jego zwinięcie w tak małej przestrzeni bardzo mi zaimponowało :). Kajetan jest bardzo długi. Z pewnością ma ponad metr długości...

30 komentarzy:

  1. Ładne kolory mimo wszystko :-)
    Daaawno o nim nie pisałaś ...

    OdpowiedzUsuń
  2. Bałabym się, że gad wśliźnie mi sie do łóżka. Boję się węży i żmij.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i co, gdyby się wśliznął? :) Jest za mały by skrzywdzić... ;). A miły w dotyku!

      Usuń
  3. Wow! Niesamowity jest! Piękny!:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też się dzisiaj lenię, bo mam wolne, ale z koloru to raczej się nie zmieniłem ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz. Bo Ty nie rośniesz ;) i nie zrzucasz skóry leniąc się - liniejąc... ;)

      Usuń
  5. Ala Koty Katowic6 marca 2013 14:31

    Bardzo piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubie weze, pod warunkiem, ze nie sa niebezpiecznie jadowite. Takiego Kajtusia chetnie bym pomiziala, czy on lubi mizianie. Weze maja taka przyjemna w dotyku skore, sa aksamitne i tak cudownie gietkie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kajetan nie daje się miziać... :(.
      Sylwia ['] była miziasta...

      Tak... Węże są bardzo miłe w dotyku :).

      Usuń
  7. no... fajny ten Kajetan :) Bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nigdy nie dotykałam węża. nie było okazji.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)... jeśli będzie to spróbuj :)... To wyjątkowe uczucie :).

      Usuń
  9. Myślę, że chciałbym go dotknąć i przekonać się, jaki jest w dotyku. Piękny! A jaki z niego precelek!

    OdpowiedzUsuń
  10. Jej ale ładna a ja wczoraj miałam urodziny :)

    OdpowiedzUsuń